Kwietniowy numer "Pomeranii"

2. Od redaktora

Z inicjatywy Kaszubskiego Uniwersytetu Ludowego w kilkunastu wsiach na Pomorzu zbadano poziom kapitału społecznego. Wyniki są zaskakujące. Socjolodzy obalają wiele stereotypów – okazuje się m.in., że nie ma związku między owym kapitałem a subregionami ukształtowanymi geograficznie czy kulturowo. Społeczności głęboko zakorzenione na Kaszubach czy Kociewiu nie wypadły w badaniach lepiej niż np. popegeerowskie Angowice. Wszędzie widoczny jest przede wszystkim brak zaufania do instytucji państwa i do organizacji pozarządowych.

 

3. O kapitale, zaufaniu i huśtawce bez atestu. Piotr Dziekanowski

Przekonanie o niemożności wydobycia się z popegeerowskiej czarnej dziury z jednej strony, a z drugiej to o twórczym raju społeczności zakorzenionych na Kaszubach i Kociewiu – oba sądy trzeba odłożyć do lamusa, wsłuchując się w wyniki ubiegłorocznych badań socjologicznych poświęconych kapitałowi społecznemu pomorskiej wsi.

Wiosną i latem ubiegłego roku ankieterzy, głównie studenci klubu Pomorania, pojechali do kilkunastu pomorskich wsi. Poza Angowicami w powiecie chojnickim, pozostałe liczą co najmniej 1000 mieszkańców, większość to stolice gmin. W każdej ankieterzy odwiedzili po kilkadziesiąt rodzin, pytając m.in. o więzi społeczne, relacje z ludnością napływową, stosunek do władz różnych szczebli, uczestnictwo w życiu społeczności.

 

7. Serakòjce z rekòrdã. DM

Dzéń Jednotë Kaszëbów, jaczi òd 2004 rokù je òbchòdzony 19 strëmiannika na wdôr pierszi znóny nama pisemny zmiónczi ò Kaszëbach, latos jesmë swiãtowelë w rozmajitëch môlach i dniach. Jak kòżdégò rokù 19 strëmiannika ùroczësti przemarsz i kòncert òdbëłë sã we Gduńskù, a czôrno-żôłté fanë wisałë we wiele jinëch placach. Nôwiãcy lëdzy przëjachało równak swiãcëc DJK czile dni pózni do Serakòjc.

 

9. Atom bliżej Pomorza. Sławomir Lewandowski 

30 stycznia wójtowie Choczewa, Gniewina i Krokowej oraz wicemarszałek województwa pomorskiego podpisali porozumienie ze spółką PGE Energia Jądrowa dotyczące rozwoju terenów pod inwestycje związane z budową elektrowni atomowej.

Podpisane porozumienie ma ścisły związek z podjętą 28 stycznia przez Radę Ministrów uchwałą w sprawie Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) przygotowanego przez ministra gospodarki. W Programie zapisano zakres działań, jakie należy podjąć, aby bezpiecznie korzystać z energetyki jądrowej w Polsce.

Czytaj więcej: Pomerania 04-2014

W marcowym numerze "Pomeranii":

II Radio Gdańsk, prenumerata Pomeranii, telewizja TTM - reklama

III Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku - reklama

IV XV Prozatorsczi Kònkùrs m. Jana Drzéżdżona

 

2. Od redaktora

Od 11 lat przyciąga tłumy. Główni bohaterowie w zasadzie co roku ci sami, miejsce też się nie zmienia. A jednak Verba Sacra, to wciąż niezwykłe wydarzenie. Trudno powiedzieć, w jakim stopniu ludzi przyciąga do wejherowskiej kolegiaty głębia Bożego słowa czytanego po kaszubsku, w jakim piękna muzyka, a w jakim kunszt aktorski i sława Danuty Stenki, czyli „naszi Danuszi”. To nieistotne, ważne, że całość „zagrała”. I to jak! Takiej promocji kaszubszczyzny potrzeba nam nie tylko w Wejherowie – promocji na wysokim poziomie, z dopracowanymi szczegółami, działającej na wyobraźnię i poruszającej zarówno młodszych, jak i starszych odbiorców. Szkoda, że Danuta Stenka jest tylko jedna, bo pewnie byłoby łatwiej…

I żal, że takie spektakularne wydarzenia mogą się odbywać tylko co jakiś czas. Jak wiadomo, do osiągnięcia sukcesu potrzebna jest przede wszystkim codzienna, mrówcza praca. Siedmioro Pomorzan, którzy takiej cierpliwej roboty się nie boją, Kolegium Redakcyjne wspólnie z redakcją „Pomeranii” wynagrodziło w minionym miesiącu Skrami Ormuzdowymi. Dziękujemy im za to, że po prostu chce im się dbać o nasz region, o jego kulturę, o język kaszubski, o gwarę kociewską. Mamy nadzieję, że uroczystość wręczenia Skier, na wypełnionej sali Nadbałtyckiego Centrum Kultury, z dedykowanym laureatom koncertem Pawła Ruszkowskiego oraz występem tanecznym zespołu Roczitkòwé Jagòdë, chociaż w części wynagrodziła im trud włożony w pracę na rzecz Pomorza.

Dariusz Majkowski

Czytaj więcej: W marcowym numerze "Pomeranii"

W lutowym numerze "Pomeranii":

 

II Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku - reklama

III Radio Gdańsk, prenumerata Pomeranii, telewizja TTM - reklama

IV Energa - reklama

 

2. Od redaktora

„Na póczątku teho stuleca bel pjirszi x. MRĄGA (Mron­govius) ve Gdąnsku, chteri se zaczą nad móvą Kaszebską zastanavjac e kilkanosce nom vłoscevech słov v swojim Mjemjecko-Polskim słovnjiku deł vedrekóvac” – tak w 1850 roku o Krzysztofie Celestynie Mrongowiuszu pisał budziciel Kaszubów Florian Ceynowa. O ile jednak o samym Ceynowie wiemy dzisiaj stosun­kowo dużo, o tyle Mrongowiusz jest w ruchu kaszub­sko-pomorskim nieco zapomniany. Zapewne także dlatego jego wybór na patrona 2014 roku był dla wie­lu członków Zrzeszenia zaskakujący. Tymczasem ten ewangelicki pastor z Mazur ma wielkie zasługi dla Gdańska, Kaszubów i ca­łego Pomorza. Dowodów warto poszukać w tekście Łukasza Grzędzickiego „Mrongovius z Gdańska” (s. 3).

Z jego wyboru na patrona cieszą się na pewno mieszkańcy gminy Głów­czyce, bo właśnie tutaj w latach 1827–1928 Mrongowiusz prowadził swoje badania nad językiem kaszubskim. Jak dowodzi Zbigniew Byczkowski w tek­ście „Pòbłocé – kaszëbizna wcyg żëje” (s. 26), wciąż nie brak w tych stronach Kaszubów i kaszubszczyzny. Ten rok będzie dobrą okazją do zwrócenia szczególnej uwagi właśnie na te tereny.

Mrongowiusz to też ważna postać dla Uniwersytetu Gdańskiego i nie przy­padkiem jego pomnik stoi przed gmachem Biblioteki Głównej tej uczelni, a co roku za szczególne osiągnięcia dydaktyczne wręczane są na UG tzw. Mrongowiusze. Dodajmy, że przez 57 lat patron bieżącego roku żył i praco­wał w Gdańsku, a przedtem był związany m.in. z Królewcem – dzisiejszym Kaliningradem – z którego ostatnio za sprawą polsko-rosyjskiej umowy o za­sadach małego ruchu granicznego zrobiło się „bliżej” do Trójmiasta i okolic.

Można być pewnym, że ciekawych tematów związanych z Mrongowiuszem nie zabraknie.

Dariusz Majkowski

Czytaj więcej: W lutowym numerze "Pomeranii"

W styczniowym numerze "Pomeranii":

 

II Òstatné òddzãkòwanié…

III Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku - reklama

IV Energa - reklama

 

2. Od redaktora

Ostatnie tygodnie 2013 roku obfitowały w ważne dla Pomorza wydarzenia. Niestety, również smutne. 18 grudnia zmarł prof. Brunon Synak, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, naukowiec, samorządowiec. Wielu mieszkańców naszego regionu weszło na „swo­ją kaszubską stegnę” właśnie dzięki niemu. Czujemy smutek i pustkę. Śp. profesor Synak zostawił po sobie wiele ważnych słów i dokonań, a przede wszystkim przykład pięknego życia, oddanego „tatczëznie” i lu­dziom. Łatwiej głosić hasła, trudniej świadczyć – mó­wił krótko przed śmiercią do ks. abpa Tadeusza Gocłowskiego, ale Brunon Synak na głoszeniu haseł nie poprzestawał. Tym większy żal, że nie ma go już z nami.

A przecież jeszcze 30 listopada przemawiał do zebranych na XIX Zjeździe Delegatów ZK-P. Wtedy nikt nie myślał, że będzie to swoiste ostatnie pożegnanie Profesora z działaczami kaszubsko-pomorskimi.

Na owym Zjeździe wybrano na nową kadencję prezesa Zrzeszenia. Kolejne 3 lata będzie rządził tą organizacją Łukasz Grzędzicki. Jakie są jego plany i jakie zadania stawia przed sobą i całym ZK-P, pisze w tym numerze „Po­meranii”.

I jeszcze o radosnym wydarzeniu, które miało miejsce w Fiharmonii Ka­szubskiej w Wejherowie. Koncert pieśni kaszubskich oraz prawykonanie „Pieśni fonemicznych” wysłuchane przez kilkaset osób nie tyko z Pomorza, to przykład tego, że kaszubszczyzna w „pałacach” ma się coraz lepiej. Żeby tylko teraz chciała wrócić do zwykłych kaszubskich domów…

Dariusz Majkowski

Czytaj więcej: W styczniowym numerze "Pomeranii"

Joomla Templates - by Joomlage.com