Nr 6/2019
pomerania_maj_2019


Od Redaktora

„Smaki i aromaty Pomorza” to tytuł nowego cyklu, którego premierową odsłonę publikujemy w czerwcowej „Pomeranii”. Rafał Nowakowski, pomysłodawca cyklu, w swoim pierwszym artykule chce „namawiać wszystkich, którzy lubią jeść na zewnątrz w okresie letnim, do tego, by starali się korzystać z ofert autentycznych, ofert związanych z regionem organicznie”. Pomóc w tym mają oryginalne przepisy kulinarne prezentowane przez autora.  

Zwyczaje i obrzędy towarzyszące narodzinom dziecka to, z kolei, temat omawiany w tym numerze naszego pisma przez Rajmunda Głembina, dotąd znanego Państwu z artykułów o Sopocie. Autor przybliża okołoporodowe obyczaje panujące na Kaszubach w XIX i pierwszej połowie XX wieku. Jego zdaniem ich część nadal jest kultywowana na Pomorzu.

Także o trwałości dawnych zwyczajów, ale związanych z ludowym pszczelarstwem, pisze dla Państwa na stronach 54–55 kolejny nasz nowy współpracownik Mateusz Klebba.

Polecamy też rozmowę opasji kolekcjonerskiej, którą z gdynianinemJerzym Zającem dla „Pomeranii” przeprowadził Andrzej Busler. Z artykułu dowiemy się m.in., dlaczego dawne tabakiery nie miały zatyczek oraz skąd taki, a nie inny ich kształt.

 

Nr 5/2019
pomerania_maj_2019


Od Redaktora

Powrót w 1918 roku Rzeczypospolitej na mapę świata oznaczał również powrót Polski nad Bałtyk. Choć ostateczne granice ukształtowały się dopiero niespełna dwa lata później, po konferencji w Wersalu, i nie zaspokajały w pełni oczekiwań polskiej strony, to największą wartością był mimo wszystko nadany nam – bez żadnego znaczącego portu – skrawek morskiej granicy. Dostęp do Bałtyku, nawet w tak niewielkim zakresie, był oknem na świat, otwierał nowe możliwości i spełniał marzenie wielu pokoleń Polaków. Jak wspominał niemal 90 lat temu gen. Gustaw Orlicz-Dreszer: Podczas stupięćdziesięcioletniej niewoli marzenia nawet o posiadaniu brzegu morskiego i własnej na niem siły zbrojnej, zabezpieczającej władanie, stały w rażącej sprzeczności z rzeczywistością nieszczęsną i beznadziejną.
Jednym z etapów odbudowy struktur państwa było powstanie floty wojennej i handlowej. Nie zapominano również o kształceniu kadry oficerskiej, stąd m.in. zakup żaglowca szkolnego Lwów, a w kolejnych latach Daru Pomorza.
Dzisiaj przyszłych oficerów szkoli m.in. żaglowiec Dar Młodzieży, o którym piszemy w majowej „Pomeranii”. Najsłynniejsza obecnie polska fregata pod koniec marca wróciła z rejsu dookoła świata, zorganizowanego w stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę, sławiąc tym samym polską banderę i po raz kolejny spełniając marzenia minionych pokoleń naszych rodaków.

 
 

Nr 4/2019
pomerania_kwiecien_2019


Od Redaktora

Marzec obfitował w ciekawe wydarzenia kulturalne i sportowe, mam tu na myśli przede wszystkim Dzień Jedności Kaszubów, w tym roku obchodzony w Żukowie, w mieście, do którego można z łatwością dotrzeć niemal z każdego zakątka Kaszub.
Problemów z dotarciem do gdańsko-sopockiej hali widowiskowo-sportowej Ergo Arena nie mieli kibice koszykarskiej drużyny Trefl Sopot. Już po raz czwarty odbył się tam kaszubski mecz. Kaszubski, ponieważ trybuny wypełnili m.in. uczniowie biorący udział w konkursie „Aktywne Kaszuby”.   

Bardzo ważnym wydarzeniem było również wręczenie Skier Ormuzdowych za rok 2018, które miało miejsce 25 lutego br. To wyróżnienie przyznawane jest od 1985 roku przez redakcję i kolegium redakcyjne „Pomeranii” m.in. za szerzenie wartości zasługujących na publiczne uznanie, pasje twórcze, propagowanie kultury kaszubskiej i innej pomorskiej, społeczne inicjatywy w dziedzinie kultury czy przezwyciężanie trudnych środowiskowych warunków. Dotychczas uhonorowano Skrą ponad 170 osób.

O wszystkich wspomnianych wydarzeniach piszemy w kwietniowej „Pomeranii”.

 

Nr 3/2019
pomerania_marzec_2019


Od Redaktora
 

Teatr Miejski im. Witolda Gombrowicza w Gdyni podjął się niełatwego zadania, jakim było przygotowanie adaptacji scenicznej całej powieści Aleksandra Majkowskiego Życie i przygody Remusa w przekładzie Lecha Bądkowskiego. Niełatwe zadanie, ponieważ najwybitniejsze dzieło literatury kaszubskiej to powieść obszerna i wielowątkowa. Jak tłumaczy w rozmowie z Andrzejem Buslerem reżyser spektaklu i jednocześnie dyrektor gdyńskiego teatru Krzysztof Babicki, największą trudnością było dokonanie wyboru najważniejszych kwestii i zmieszczenie sztuki w odpowiednim przedziale czasowym, tak aby widz nie czuł się znużony. Rozmowę z Krzysztofem Babickim oraz recenzję spektaklu, którego premiera odbyła się 26 stycznia br., znajdziecie Państwo na stronach marcowej „Pomeranii”.

O tym, dlaczego Puck nie jest już sennym miastem, w jaki sposób udało się doprowadzić do podpisania umowy na budowę i rozbudowę przystani jachtowej w mieście oraz m.in. o tym skąd pomysł na autobus miejski w Pucku, można się dowiedzieć z lektury rozmowy z burmistrz Pucka Hanną Pruchniewską. Zapis tej rozmowy również publikujemy w marcowym wydaniu naszego miesięcznika.     

 

 

Joomla Templates - by Joomlage.com